granica bliskości

bladością rzednieją
resztki mgieł spod okna

czarno-białe miejsca
w kątach

spuszczone głowy latarni
obnażają pustkę ulic

gdy światło razi w oczy
ciemność czai się w zaułkach
10 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Młoda 14 lat temu
lubię do Ciebie przychodzić :)
muszelka 14 lat temu
atomaszu ;) Jak zawsze jestem Twoją wierną czytelniczką. Kiedy następny?
karioka83 14 lat temu
Pełen klimatu wiersz! :)
artpla 14 lat temu
zawsze na wysokim koniu:)
atomasz1 14 lat temu
nie wiem kiedy następny muszelko :) dzięki za odwiedziny :) pozdrawiam wszystkich
14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie