znów jesień
po tobie kontury słów
kreślone przez dłonie i włosy
ulewy zza okna
skrzypienie podłogi
wiśniowa plama
na czwartej stronie kalendarza
nasze zamienione w moje
wieczory i parki
kubki bezkofeinowej
w rękawie nadal
twój szalik
na mroźne poranki
kreślone przez dłonie i włosy
ulewy zza okna
skrzypienie podłogi
wiśniowa plama
na czwartej stronie kalendarza
nasze zamienione w moje
wieczory i parki
kubki bezkofeinowej
w rękawie nadal
twój szalik
na mroźne poranki
5
2
1 odsłon