Przejdź do treści
Czytanie

Plucha

O życiu
Plucha, czyli trochę o zupie, trochę o dupie z udziwnieniami białego jeszcze liście dają odpór podmuchom jesiennego uniesienia wiatru pijane obfitością dżdżownice pławią się na asfalcie deszczu siąpiącego kroplami zimna umarłe gałązki rozkładają swe członki w rozpaczy zapomnienia lata póki co chleb w piekarni ciepły
92 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 16 lat temu
W rozpaczy zapomnienia lata nawet asfalt deszczu nie dziwi.
bekas1234 16 lat temu
...może jeszcze troszku przygrzeje ...dzięki i pozdrawiam:))
34 online · lenka

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie