Przejdź do treści

coś mie tu zalata

Miłosne
Nie pociłem się długo, albo nawet wcale, Bo nie lubią tutaj płynów ustrojowych. Jakże tu wrócić z tarczą w jeszcze większej chwale, Nie wzbudzając przy tem nastrojów bojowych. Po co deptać podłogi tyle co obmyte Nogami zaśmierdłemi co obute w glany. Na cóż sięgać po gąsior, jak wszystko wypite. Żeby nasrać jeszcze, jak już narzygane? Owóż jestem tu z wami, żeby wąchać smrodek Taki swojski, jak własny, domowy wychodek.
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 15 lat temu
i jak mam Ci to skomentować skoro wiersz jest nieelegancki? potrafisz pisać ciekawsze rzeczy:)
Lady Ann 15 lat temu
Temat łeeee! ale właśnie tak to wygląda ;)
muszelka 15 lat temu
Czy każdy zmartwychwstały tak zniesmaca?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie