Przejdź do treści

ukazana w szklance wódy

zobaczyłem coś śmiesznego śmietnik uszy moje mazał kakofonią i do tego coś świńskiego mi rozkazał gnój niechlujnie się podniecił wypił cały gin i tonik i za tobą w pogoń rzucił niczem wielki pasikonik wspak okazja odczytana wieje nie żywiąc uczucia wielkie przy tym robiąc kroki a ja przy tym zrywam boki
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie