pragnienie don kichota

jeszcze wiadro ze studni wyduszę
jeszcze łańcuch nie sięga błota
zaspokajać niestety muszę
pragnienie don Kichota

z wysiłku nad moją głową
nieszczere gwiazdy tańczą
wolałabym z Rosynantem
a nawet z jurnym Sancho

niszczy kopię wiatraka
bo taka rycerza praca
a potem dostaje baty
więc moralnego ma kaca

żeby choć brał jak kobietę
a nie jakieś małe dziecko
jak już się zaspokoi
zaduszę go chusteczką
7 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Nie wiedziałem,że Sancho taki jurny kogucik, jak się leczył przez na tydzień, to po siedmiu dniach wrócił:)
DESSA 14 lat temu
Don Kichoneria tu zapanowała dziś ..czyście się zmówili...
mocher 14 lat temu
ktoś musi zaspokajać:)
artpla 14 lat temu
z Rosynantem, a fe....
16 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie