Przejdź do treści
Czytanie

meduza

Mitologia
niepotrzebnie wnikałem spojrzeniem w piersi stron z rangami jej błekitnego męża (mu tylko purpurowy dymek cieknie z trójzębu skroni) zbyt monotonnie wbiegłem za przepyszny kwas struktur jej powiek i tylko mocz słońca kapie co wiosnę i łapie Ziemię za skalne oczy a ona pęka na marginesie moich posągowych mózgów namiętności
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie