Przejdź do treści
Czytanie

Amarantowo

Egzystencjalne
napisał Tomasz Michał Jeka © W barwie rozpływają się refleksy, błędnych ogni - zatopione w czerwieni, znikają - gasnąc powolutku w odcieniu fioletu jakby w nim znalazły ukojenie. Endemicznej natury, stworzenia ulotne - rodzą się dla jednej chwili, by w niej odnależć sens, okresowy swojego istnienia. Istotą ognia przesiaknięte drobiny - w ekspresyjnym tańcu dostępują - uwolnienia. Małe i ogromne w skali człowieka, wielkie i szalone chociaż czasem jakże błędne. W amarantowym żalu, czasem utajone cicho łkają do poduszki. Dla jednej jedynej... . Wszystko gotowe zrobić nawet, zginąć zapomniane. Egzaltowane ich gesty a jednak prawdziwe, wierne naturze która, powołała je do istnienia. W chwili osiagając swoje zenity w niej skłonne i dla niej zginać. Jakby los gwiazd spadających znały i rozumiały. W jasnym dictum czerwieni z naturą pasji nieutajonej, zyją by umrzeć lub żyć wiecznie. Rodzą się nie znając przeznaczenia A czasem z czerwieni przechodzą do fioletu - amarantowo zupełnie zwyczajnie jakby nie istniały.
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie