Pies

Nie mam już nic.

Zostały mi tylko oczy.

Siedzę w klatce.

To bardzo realne:

są pręty, wydzielony teren i klucz.

Jestem sam.

A wokół mnie inni, których spotkał ten sam los.

Boję się!

To aż boli!

Bo jeśli już NIGDY, NIKT...?

PROSZĘ!
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie