Czego żałuję?
Czego żałuję?
Że...
Że nie usłyszę nigdy hymnu polskiego
W jakimś poważnym sportowym turnieju
A ja na najwyższym stopniu podium;
Że nie zaśpiewam przeboju
I nie zagrają go w radiu czy telewizji
Aby posłuchał cały świat;
Że nie będę dyrygował najsłynniejszą orkiestrą
I nie stanę nigdy tyłem do tłumu,
Który mi klaszcze;
Że nie dostanę Nobla w dziedzinie chemii
I nie odczytam moich marnych słów
Dla wszystkich członków kapituły;
Że przejdzie mi koło nosa Oskar
Czy jakaś inna słynna nagroda,
Która jest dla mnie zbyt wysoko postawiona;
Że nie powiem nigdy dziadkowi takich słów jak:
"Kocham cię"
Bo dawno już odszedł ode mnie;
Że nie odwiedzę tylu ciekawych miejsc na tym świecie
Do których wielu innych doszło przede mną
I się zachwyciło;
Że nie zjem obiadu z:
Papieżem, prezydentem czy królem
Gdyż za wysokie progi na me bose nogi;
Że na marne biegłem w tym biegu,
Biegu straceńców
Gdzie u kresu czekała tylko pustka i nicość;
Że zostawię po sobie tylko wspomnienie
A moja osoba cielesna pójdzie w zapomnienie
Do grobu do prochu ziemi;
Ale to wszystko marność
Gdy kochasz nieważne jest każde "Że"
Ważne jest to co masz i nic więcej.
Że...
Że nie usłyszę nigdy hymnu polskiego
W jakimś poważnym sportowym turnieju
A ja na najwyższym stopniu podium;
Że nie zaśpiewam przeboju
I nie zagrają go w radiu czy telewizji
Aby posłuchał cały świat;
Że nie będę dyrygował najsłynniejszą orkiestrą
I nie stanę nigdy tyłem do tłumu,
Który mi klaszcze;
Że nie dostanę Nobla w dziedzinie chemii
I nie odczytam moich marnych słów
Dla wszystkich członków kapituły;
Że przejdzie mi koło nosa Oskar
Czy jakaś inna słynna nagroda,
Która jest dla mnie zbyt wysoko postawiona;
Że nie powiem nigdy dziadkowi takich słów jak:
"Kocham cię"
Bo dawno już odszedł ode mnie;
Że nie odwiedzę tylu ciekawych miejsc na tym świecie
Do których wielu innych doszło przede mną
I się zachwyciło;
Że nie zjem obiadu z:
Papieżem, prezydentem czy królem
Gdyż za wysokie progi na me bose nogi;
Że na marne biegłem w tym biegu,
Biegu straceńców
Gdzie u kresu czekała tylko pustka i nicość;
Że zostawię po sobie tylko wspomnienie
A moja osoba cielesna pójdzie w zapomnienie
Do grobu do prochu ziemi;
Ale to wszystko marność
Gdy kochasz nieważne jest każde "Że"
Ważne jest to co masz i nic więcej.
0
0
7 odsłon