On poeta i ja poeta.

On poeta i ja poeta



On pisał wzniośle i dumnie

Ja tylko chmurnie

On piękne rymy składał

Mym słowom duch wieszczy nie władał

On Ojczyznę zachwalał

W moim wierszu rytm się walał

On poruszał poważne tematy

Me piosnki poszły na straty

On tworzył cudne strofy

A me kartki poleciały do szafy

On to wielki poeta

A ja tylko marny atleta

On to wieszcz narodu

A ja nie z wielkiego rodu



Ale nic to

Napisałem już wierszy sto

I choć mu nie dorównam

Też marne rymy mam

Więc będę pisał dalej

Wśród moich i jego alej





Po lekturze poezji M. Hemara

21-02-2005

Erwment
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie