Przejdź do treści
Czytanie

Do Pana P.

Przeczytałem,Panie Pitoń,pański wierszyk,
przez godzine,m się zrozumieć go mozolił,
próbowałem od początku i od końca,
no i nadal nie wiem coś Pan "napitolił".

Jesli to ma być góralska poezyja,
jeśli tak się mówi u was pod Tatrami,
to mi wierszyk ten zagadkę tą wyjaśnia,
że tak trudno się dogadać z Góralami.

Wydumane toto jakieś,Panie Pitoń,
wyskakane jakby pies zająca gonił,
w żaden sposób nie rozumiem,Panie Pitoń,
coś Pan,Panie,w onym wierszu "napitonił".

Przedobrzyłeś Panie Pitoń,przedobrzyłeś,
nowoczesność juasowi zaświtała,
zamiast wiersza,coby każdy cepr zrozumiał,
wyszła Panu,Panie Pitoń,straszna chała.

A tak pięknie pisywano na Podhalu,
bez wydumań i silenia na moderny
i na pewno,tej krytyki by nie było,
gdybyś Pan,zasadom tamtym został wierny.


Pan Pitoń jest niezłym poetą góralskim i biznesmenem w USA,a że znaliśmy się,pozwoliłem sobie na krytykę,gdy wysilił się na "nowoczesność".Z radością stwierdziłem że przyjął to ze zrozumieniem.
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie