Poeta

Hulaka,świszczypała,

a jednak-poeta,

więc go nie potępiajcie,

taką ma naturę,

węże sobie pełzają,

ryby,tylko w wodzie,

a poeci,jak ptaki

wciąż szybują w chmurach.



Ryba,w podwodnej toni

nie zostawia śladu,

ptaki,także błękiów

skrzydłem nie rysują,

a poeci latając

górnymi myślami,

niebieskie firmamenty

wierszami malują.



Nie wyrywajcie lotek

ze skrzydeł Pegaza,

choćby darł kopytami

największe świętości,

niech snopy złotych iskier

rozsiewa po niebie,

niech,z nich gniazdo pegazie

na niebie wymości.



Gdy poeta umiera

niech nie biją dzwony,

nie cieszą się wrogowie,

nie płaczą życzliwi,

on nie dba o pochwały

ani o przekleństwa,

poeta nie umiera

bo jest zawsze żywy.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie