Szara godzina

Nie dotykaj kontaktu,

usiądź,naleję ci wina,

niech nas mrokiem otoczy,

ten wieczór majowy,

przecież bardzo lubimy

tę szarą godzinę

i uczucia,co idą,

jak wino do głowy.



Obejmę cię ramieniem,

jak kiedyś,w młodości,

niechaj się nam przypomną

te,dawne wieczory,

niechaj tamto uczucie,

jeszcze raz zagości,

co nie całkiem wystygło

i trwa do tej pory.



Nie mów mi że to jesień

i zimno na dworze,

bo ja ci nie uwierzę

i niechce uwierzyć,

przecież się jeszcze wszystko,

w życiu zdarzyć może

i my możemy jeszcze,

tamtą wiosnę przeżyć
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie