Przejdź do treści
Czytanie

Zimowa noc

Zmierzch niebieski napłynął na ziemię,
idzie noc długa,zimowa,
ziemia kuli się z chłodu,pod śniegiem,
nawet księżyc zmarznięty się schował.

Mróz maluje na szybach obrazy,
jakieś kwiaty i palmy z tropiku,
coraz ręce rozciera zgrabiałe,
lecz maluje,choć przemarzł do szpiku.

Srebrny księżyc zza chmur się wychyla,
lecz zaledwie wytknie łysą głowę,
białą chmurą szczelnie się otula,
bo mu cieplej gdy w chmurze się schowa.

Wielki Wóz jedzie niebieskim szlakiem,
Orion zastygł,w bezruchu,na mrozie,
a Woźnica,w przepastnym kożuchu,
drzemie,kuląc się z zimna na mrozie.

Jak by chmury się nagle rozpruły,
posypało płatkami na głowę,
a nim świt się uśmiechnął zimowy,
całą ziemię pokryła ponowa.
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie