Uśpiony umysł
Prócz tego pustkowia nic mi nie brakuje
Prócz żytniego chleba nic więcej nie smakuje
Prócz dwóch pali wbitych w suchą ziemię
Prócz szkieletu na posypanej glebie
I tatuażu na Twym bladym ciele
Nic więcej widzieć się nie ośmielę
Dopóki przed mymi oczyma nic się nie ukaże
Dopóki widzieć będę wciąż te same twarze
Do innego świata wejść się nie odważę.
Prócz żytniego chleba nic więcej nie smakuje
Prócz dwóch pali wbitych w suchą ziemię
Prócz szkieletu na posypanej glebie
I tatuażu na Twym bladym ciele
Nic więcej widzieć się nie ośmielę
Dopóki przed mymi oczyma nic się nie ukaże
Dopóki widzieć będę wciąż te same twarze
Do innego świata wejść się nie odważę.
0
0
6 odsłon