Życie goryczą...
Słodycz nie jest za darmo
Tylko gorycz mi dano
Bym w niej się rozkoszowała
Choć trudno , zbyt marno
Jakieś ziarno wysiałam
Lecz zbyt jałowa ziemia
I Łzami podlewałam
I nie wyrosło jak trzeba
Od nowa nic już nie sieje
Nie wierze we wschody słońca
Nie będe za nim szła
Bo dojdę tylko do końca....
A potem już nic nie będzie
Nic bardziej od nicości
Tej teraźniejszej, powolnej
I zgubnej samotności....
Tylko gorycz mi dano
Bym w niej się rozkoszowała
Choć trudno , zbyt marno
Jakieś ziarno wysiałam
Lecz zbyt jałowa ziemia
I Łzami podlewałam
I nie wyrosło jak trzeba
Od nowa nic już nie sieje
Nie wierze we wschody słońca
Nie będe za nim szła
Bo dojdę tylko do końca....
A potem już nic nie będzie
Nic bardziej od nicości
Tej teraźniejszej, powolnej
I zgubnej samotności....
0
0
6 odsłon