Przejdź do treści

kobietą

w przemilczeniach nad ranem skryłaś wszystkie dylematy zamiast kwiatów przynosiłem człowieka i pensje w równomiernych odstępach czego można chcieć więcej a jednak zaginiona pośród rozterek kładłaś się we mnie pokładając jednocześnie nadzieję w różach darowanych bez powodu ślepy z przyzwyczajenia zrozumiałem poniewczasie przecież od zawsze jesteś
48 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie