Przejdź do treści
Czytanie

Luna

białą tarczą nocy umierał po trzykroć w objęciach bogini gdy apogeum uczuć zgasło czystym światłem tulone ostatni raz w ciemnościach wspomnień krocząc samotnie odbitym w lustrze księżycem zraniony wilkołak myślami przywołał czas ust słodkich pomarańczą całowanych snami śladem na stoku polany wstążką ku rwącej wodzie gdzie głów baldachimem las szumiał miłości wiatrem na posłaniu z cytrynowej trawy jej imieniem wołał dwa ciała tracące blask
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

70 online · sterta_pl

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie