na szyi

znam takie miejsca
w których nie nosi się pętli
a sukienki w kolorze starego wina
łopocą na wietrze odnowy
niczym skrzydła u ptaków

tam widok z doliny
równinami zbóż zabiera w podróż
do miejsc urodzenia
gdzie korzenie
przypominają o tym co utracone
a przy ostatniej bramie do prawdy
spotykamy siebie

miłość żyje dotykiem
ubranym w białe szale
w czasie gdy dzieło stworzenia
składa nieskończone pocałunki

znam takie miejsca
zabiorę cie tam
tylko mi pozwól
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie