nasze szczęście nie umiera w codzienności
aromatem bez pożegnań
parzysz kawę jak co rano
a ja znowu zgotowałem ci karę
mruczę przy goleniu
i nie wiem co na to słowiki
ale wiem
że nadal sobie z tym radzisz
że nie przeminął czas
choć przecież
pierwsze mruczenie
rozległo się tak dawno
parzysz kawę jak co rano
a ja znowu zgotowałem ci karę
mruczę przy goleniu
i nie wiem co na to słowiki
ale wiem
że nadal sobie z tym radzisz
że nie przeminął czas
choć przecież
pierwsze mruczenie
rozległo się tak dawno
5
5
1 odsłon