Przejdź do treści
Czytanie

nie czekaj aż przyjdą mrozy

pochylony nad rzeźbą przypominam sobie zarys twoich ust przywracam obrazy z połowy miesiąca kiedy palcami na piersiach wyznaczałaś kręte drogi wierszem na wiatr gdzieś pomiędzy poezją a rzeczywistością mówiąc o potrzebie spotkania słowa bez pożegnania nie pochłonęły świata zapatrzona w oczekiwanie powracając kaprysami rozpadasz się kamuflażem kiedy skończę przypomnę sobie ciebie całą październik będzie rozszeptany nie zatrzymasz tego
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie