och sylwek ... och

sylwek
och sylwek

jak ja rozumiem
te pierdolnięcia dla niepokapu
spokoju ducha
i chociaż żeby szczupła
a ona nie

ciągle swoje

ja jebię
a raczej chciałbym

kolesie
od najlepszego do najgorszego
ale zawsze pod ręką

i huj jej w dupę
niech się dzieje
przecież w niedzielę będzie rosół

teściowa
zepsuta kiełbasa
z grilla sos pomidorowy
bo tak uwielbia

kurwa

za piętnaście szósta
trzeba wstawać
jaaaaaaaaaaaa cię żesz nie

pierdolę

a ona misiaczku

jak ja tego nienawidzę


znowu

a obiecywali coraz więcej
3 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
nadaje się do dialogu we współczesnym polskim kinie hehe:) samo życie - takie opowiastki słyszałem na plaży w Egipcie, . Była tam taka jedna ze Ślaska której gęba się nie zamykała i co drugie słowo misiu, misiu haha:)jedno pytanie -czy to jest poezja? Wątpię człowieku , ale ja się nie znam.:) Pozdrowić można i trzeba:)
gizela1 13 lat temu
chodzi ci o sylwka????
firlo 13 lat temu
JK ... byłeś na plaży ... w egipcie ...ochhh ;) pozdr. F
9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie