Przejdź do treści

ostatnio

Tęsknota
wiersze cichych rozmyślań namiastką zmiennej aury rozlewają atramentowy sok na drodze z deszczu nagiej od cierpień zimne dłonie od niechcenia dotykają pustego nieba gdzie bezwolne ptaki umierają codziennie ucieczką czasu w cztery pory śmierci jak one w epitafium dla namiastki światła macham skrzydłami ciemności by układając czekanie w noce wywróżyć słońce z dni
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Bardzo dobry wiersz! Świetny! Pozdrawiam :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie