Przejdź do treści

rzeka

z premedytacją lecz wbrew samej sobie roznieciłaś ogień na moście widzę cię jeszcze na przeciwległym brzegu stoisz smutna pozostając w symbiozie z płaczącymi wierzbami słyszę zagubione myśli fale doskonale rozchodzą się po wodzie twoje ptaki treluja półgłosem między skrzydłami a ziemią wyćwierkując krótką historię o obłędzie dzisiaj nasz anioł stróż zachorował na autyzm nie dokończymy już tego nieba cóż gdzie by nie spojrzeć z każdego miejsca widać górę a prąd jest zbyt silny dobrze wiesz że nie dopłynę wpatrując się w drugi brzeg stoję tylko niedorzecznie obok tabliczki z napisem do wynajęcia
38 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie