Przejdź do treści

w barwach melancholii

kiełkując kolorami wędrowałem pochowany w dylematach na wypadek kamienia zaopatrzony w halucynacje z drogi do edenu zboczyłem o sześćdziesiąt dziewięć stopni mimowolnie rekonstruując odcienie nocy pod obronę nieba ubrałaś praktyczny półpancerz wysyłając do mnie listy z domku na skraju przepaści pisałaś że wiersz ominął mnie w tej podróży że na rozstaju nóg wybrałem zły azymut że już lepiej powinienem zapisać się na lekcje latania próbując zrozumieć patrzę w to niebo szukając podpowiedzi niestety bóg wziął wolne wyjechał do sanatorium tylko tęcza w barwach melancholii
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie