Przejdź do treści
Czytanie

w barwach melancholii

kiełkując kolorami wędrowałem pochowany w dylematach na wypadek kamienia zaopatrzony w halucynacje z drogi do edenu zboczyłem o sześćdziesiąt dziewięć stopni mimowolnie rekonstruując odcienie nocy pod obronę nieba ubrałaś praktyczny półpancerz wysyłając do mnie listy z domku na skraju przepaści pisałaś że wiersz ominął mnie w tej podróży że na rozstaju nóg wybrałem zły azymut że już lepiej powinienem zapisać się na lekcje latania próbując zrozumieć patrzę w to niebo szukając podpowiedzi niestety bóg wziął wolne wyjechał do sanatorium tylko tęcza w barwach melancholii
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie