Przejdź do treści

Po raz kolejny

Melancholia
A gdy jesień przychodzi Uciec nie ma gdzie Bo w głowie zgniłe są myśli I w czterech ścianach nieegzystencji Niknę A Ją na atomy rozbijam I na trzecią cześć miłości rozkładam I kocham, I nienawidzę Jednocześnie Więc trwają te trzy Wiara, nadzieja i miłość Z nich zaś najgorsze jest Wszystko Na wpół umarły Oczekuję i pragnę Co zrobić, gdy umierać przychodzi Po raz kolejny?
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie