Co czujesz mamo?
Kiedy serduszko niczym mały okruszek chleba,
zaczyna cichutko bić w Twoim łonie
i prosi o życie...
składając do nieba dwie maleńkie dłonie,
co wtedy czujesz zostając mamą?
Wspaniałe przeżycie... radość i szczęście.
Niewielka iskra cudownego istnienia,
to "coś" tak mikrego, a tak wiele zmienia.
To nadzieja na przyszłość, że ktoś, kto żyje we mnie,
przejdzie ze mną przez życie i kochać będzie niezmiernie.
Oprócz gorącej miłości, co pali się jak ogień,
czasami niepewność i strach mnie dopada.
Martwię się o losy maleństwa,
dumam jak scenariusz życia mu się poukłada.
I mimo, że jak każda matka, jak najlepiej chcę,
uczuciem niezwykłym obdarzam je,
pragnę i marzę by zdrowe było,
by się w przyszłości dobrze uczyło,
aby zawsze z życia czerpało co dobre, a nie złe.
Nigdy nie wiem, co tak naprawdę czeka je...
zaczyna cichutko bić w Twoim łonie
i prosi o życie...
składając do nieba dwie maleńkie dłonie,
co wtedy czujesz zostając mamą?
Wspaniałe przeżycie... radość i szczęście.
Niewielka iskra cudownego istnienia,
to "coś" tak mikrego, a tak wiele zmienia.
To nadzieja na przyszłość, że ktoś, kto żyje we mnie,
przejdzie ze mną przez życie i kochać będzie niezmiernie.
Oprócz gorącej miłości, co pali się jak ogień,
czasami niepewność i strach mnie dopada.
Martwię się o losy maleństwa,
dumam jak scenariusz życia mu się poukłada.
I mimo, że jak każda matka, jak najlepiej chcę,
uczuciem niezwykłym obdarzam je,
pragnę i marzę by zdrowe było,
by się w przyszłości dobrze uczyło,
aby zawsze z życia czerpało co dobre, a nie złe.
Nigdy nie wiem, co tak naprawdę czeka je...
0
0
7 odsłon