Jesienne przemyślenia...
Za oknem jesień, szaro i mgliście,
wiatr buja drzewa, spadają liście,
złotem, purpurą pomalowane,
wirują w tańcu rozkołysane.
Słońce rozpycha się promieniami,
jak lew walczy z ciemnymi chmurami,
nadzieją się staje na smutne dni,
gdy z nieba się leją rzęsiste łzy.
Ogród zadumy pani jesieni,
w zakątku skrywa kwiat chryzantemy.
To symbol odejścia, upływu lat,
miłości do wszystkich, których nam brak...
wiatr buja drzewa, spadają liście,
złotem, purpurą pomalowane,
wirują w tańcu rozkołysane.
Słońce rozpycha się promieniami,
jak lew walczy z ciemnymi chmurami,
nadzieją się staje na smutne dni,
gdy z nieba się leją rzęsiste łzy.
Ogród zadumy pani jesieni,
w zakątku skrywa kwiat chryzantemy.
To symbol odejścia, upływu lat,
miłości do wszystkich, których nam brak...
0
0
10 odsłon