Przejdź do treści
Czytanie

a zegar tyka

Od siebie
a zegar tyka w moich rzęsach uderzam powiekami jak ptak skrzydłami nie ma dla mnie Nieba oj nie okaleczona dusza skulona w kącie umieram choć jeszcze dyszę nie ma już nas już czas rozkłada nas w nozdrza wdziera się smród ludzie wymurowali grób patrze w Niebo Bóg widzi mnie wpatrzony w głowie wyświetlam chwile te złe a tych dobrych nikt nie pamięta Bóg nawet nie wspomni o mnie jak kaleka idę gdzieś jak pies by ścierwo złożyć na uboczu by nikt go nie dotykał nie pluł nie sikał na ścierwo jeszcze dyszę mam czas boli mnie świat w nieprawdzie w nieładzie trwa niesprawiedliwe świadectwo daje nawet nasz ksiądz dobrze że mam swoje wartości i serca dzwon mimo tego kocham was gotowy na śmierć za wszystkich których kocham i tych co mnie nienawidzili byłem dla nich bólem spojrzeniem w twarz wszytko co dobre darzyło się mi szkoda im było żal aż boli od samego patrzenia jeszcze dyszę jak się dyszy w ciszy na polu koło łąk gdzie dawno temu stał ojca dom
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie