Przejdź do treści

bezbronny

Od siebie
w dłoniach niosę łzy w sercu ból gdzie jesteś ty który wołasz każdego dnia bezbronny stoję przed wielką ścianą czekam na dzień w którym zabierzesz mnie marzenia spełnisz nad wielką wodą czysty z modlitwą na ustach przejrzyste życie płynie nie tylko we mnie wspinam się nie mogąc się wspiąć czekam na zaproszenie daj znak tym co mam w dłoniach obmyję twarz przyślij choć jeden sen z gór wysokich pozwól mieć nadzieję że nadejdziesz
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie