Przejdź do treści
Czytanie

blues wieczorem

O sobie
narodziłem się z ciała i krwi wciąż jakiś obcy chciałem żyć tak jak ty ale nie potrafię nie muszę gubię się wśród mord nieufnych kocham świat i ludzi lecz jakoś inaczej po swojemu całkiem po yarowemu unoszę płatki róż uczę je latać bo sam pofrunąłbym jak najwyżej motylem stać się choćby przez chwilę zasypiam i boje się że nie wstanę w tej samej roli za kratami widzę świat byłem daleko byłem wszędzie połykałem tabletki jak ziarna gołębie nie jestem więźniem a stanę się nim już w krótce zamknął nas pocałuj mnie dotykiem zbudzimy się ze snu czułość potrzebna dziś świat tonie w obłędzie omen zły dzień przed snem pogarda na ustach ślina gorzka jak piołun
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

92 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie