Przejdź do treści
Czytanie

bramki za ochłapy

Humoreska
nie mogę się doczekać niedoczekanie a czas nagina gałązki losu gwiazdy jak fosforyty ciasto w ustach z proszku w gaciach na ganku sterczę zimno świerzbią cebulki włosów całkiem zmarzłem sunę wolno do chaty kapcie cielsko niosą łyk herbaty ciepłe słowo taty mama patrzy w ekran przez okulary coś widzi nie słyszy gadki dziwny ten świat ku rwy patrolują trasy drogie jak mandaty moja wina gdy się zatrzymam nie mówiąc o winietach chyba wytrzymam łyk piwa nie wyczują umiem oszukiwać jakby co nie piłem
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie