Przejdź do treści
Czytanie

bramki za ochłapy

Humoreska
nie mogę się doczekać niedoczekanie a czas nagina gałązki losu gwiazdy jak fosforyty ciasto w ustach z proszku w gaciach na ganku sterczę zimno świerzbią cebulki włosów całkiem zmarzłem sunę wolno do chaty kapcie cielsko niosą łyk herbaty ciepłe słowo taty mama patrzy w ekran przez okulary coś widzi nie słyszy gadki dziwny ten świat ku rwy patrolują trasy drogie jak mandaty moja wina gdy się zatrzymam nie mówiąc o winietach chyba wytrzymam łyk piwa nie wyczują umiem oszukiwać jakby co nie piłem
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie