Przejdź do treści

chory na wszystko

Od siebie
cisza gra wokół w głowie spokój myśli falują swobodnie na brzegu wytrwale w piaskach zanurzona niegdyś choroba zamykam oczy wyciskam łzy spod powiek nie raz nie dwa może trzy niespokojnie było między nami ciężka walka z pustymi dłońmi każdy dzień każda noc już się nie boję dzięki Bogu miałem swój początek i koniec teraz nie mi sądzić dziękuję za żony wytrwałość cierpliwe oczekiwanie upadłem lecz wstałem bać się nie przestanę
97 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Lubię Strachy
. Mogłyby tu się o prawa autorskie do swojej frazy upomnieć...
zyga66 9 lat temu
dobry, pozdro
jaropasztii 9 lat temu
Dzięki.Pozdrawiam :)
monicarose 9 lat temu
brzmi jak piciorys :) . zgrabnie napisane ,
brzmi jak czarna woalka widzę - nie widzę .
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie