Przejdź do treści
nie ujarzmiony w ciągły pędzie nie zatrzymasz go na zakręcie idzie biegnie nie zamknięty jak puszka pandory pokazuje każdego dnia inne obrazy nie wiesz kiedy się skończy by przez wieczność z nim za rękę biec zwróć uwagę na starszą panię ona wie dokładnie co się stanie wszystko jedno owinięty wspomnieniami napasiony przeliczam nic nie wychodzi
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie