Przejdź do treści
Czytanie

czas nadziei

Smutne
krzywy stół herbata zimna niesłodzona cierpka jak los do okien przypełzła noc w oddali boćki na stodoły gnieździe klekot uderzenia skrzydeł żarówka niemrawa ćma klei się pod kloszem zapatrzeni w myślach szukają szczęścia we wspomnieniach choć ich tu nie ma tylko cisza naciąga na uszy zasłony szumu radia Diora kolacja bez chleba martwią się o dzieci brak pomocy brak pieniędzy zatrzymani otępieni głodni zgarbieni pochylają czoła gdzieś chowa się nadzieja dłonie spotykają się uniesione do nieba
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie