(depresja)

O życiu
rozpięty pomiędzy życiem a śmiercią
otoczony nagrodą i karą
pośród namiętności i grzechu
między brzydotą a pięknem

cisza boli przed szkwałem
maluje ogrom myśli na płótnie
szaro za oknem wiatr tłucze o szkło
niedomknięte drzwi skrzypią

palcami dłoni ściska garść popiołu
nic więcej po nas nie zatrzymamy
trawa niegdyś zielona dojrzała
zapach siana rozciągnięty po łące
palące słońce i czerń w cieniu lipy

zasłaniał oczy ściskał powieki
wyświetlał obrazy wspomnień
dzieciństwo czas zabawy
beztroskich chwil
gdy podnosił powieki widział
straszny autystyczny świat

drapanie paznokci po szkle
zapach potu przechodzony beżowy sweter
skręcał słowa w gardle
od środka zaszczuty
umierał z każdym dniem

szary to świt gdy budzi cię
i nie możesz dalej śnić

w jej oczach głębokich jak kosmos
widział miłość
dziś mówi na nią obojętność

popija tabletki przegotowaną wodą
4 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 8 lat temu
jw jest i cdn.pozdrawiam :)
HCH 8 lat temu
Przykre schorzenie, na które świat jest bardzo obojętny :( Bardzo refleksyjne wersy, które zapadają w serce. Serdeczności!
I
iron1 8 lat temu
depresja------ szukanie siebie ciemnym pokoju.......wystarczy zapalić światło nadziei ...
8 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie