Przejdź do treści

do Jezusa

O wierze
jak pies leżałem na szarej kostce widziałem bramę czarną postać nikt nie wołał wystarczyło słowo by wejść błagałem zostaw mnie w zanadrzu kilka spraw wytłumaczyć daj czas bym zrozumiał po co człowiek śpieszy się dokąd mam dojść droga zwęża się z wiekiem siwieje głowa teraz wiem rozumiem że prezentem niebo wiedziesz nas kusisz na pokuszenie wolną wolą wybrałem drogę którą pójść mogę z podniesioną głową chwaląc wielkie Twoje imię pozwól dotrwać przy rodzinie wychować dobro zejść ze świata z honorem dobrym słowem nie oglądać się wstecz by nie stać się słupem soli by umrzeć i narodzić się na nowo wielbiąc Ciebie
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 5 lat temu
tak naprawdę brniemy w wolnej woli ----
by by błagać o litość

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie