Przejdź do treści

dostałem pierwszy raz

O życiu
na twarzy wyczułem buta poprawka z lewej pięść miażdży przegrodę nosową ból ściska żebro i kolano podświadomość tworzy tekst na dziś mam już dość nauka poszła w las nie omijałem miejskich bram wplątany w sieć tak łatwo dać się zwieść leżę serce kotłuje tłoczy krew adrenalina i gniew bez szans może jutro odbiję sobie lub wybaczę od przemocy lepsze papierosy niekoniecznie zdrowsze ale lepsze podświadomość tworzy tekst na dziś wystarczy mi nauka poszła w las nie omijałem miejskich bram wplątany w sieć tak łatwo dać się zwieść jutro jest dzień pójdę inną drogą wybaczam bo mam jeszcze serce mocne ręce ale w środku nie potrafię nienawidzić miłość co kwitnie wybacza podświadomość tworzy tekst na brak argumentów narzeka świat życie to walka miejska jatka kryje w sobie coś co pozwala dalej iść
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Tym razem nie ma się czego chwycić.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie