dzień grozy

Od siebie
jest taka
ciemna zasłona pokrył ją kurz
utkana przez pająki
brudnymi paluchami śmierć rozdaje karty

marzenia są marne szanse
zakwitała wojna śmierdzi bagnem
`
bitwa skutkiem istnienia
tej wiosny nie zakwitną kwiaty

purpurowe serca słońc tysiące
nie zaświecą dogasa pożar

poleje się krew poleje wino

piersi przekują bagnety
wstąpisz w szeregi
rozkaz umrzeć
brzmi dobrze czy wystarczy
by siebie pokonać


czas by żyć
nie ma miejsca dziś

jutro będzie lżej
iskrzy nadzieja

na czole słono
zalewa oczy
na polu bitwy
ramię przy ramieniu
1 3
11 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
.....miałeś się nie spinać .. pozatem czy jesteś.. po jasnej stronie mocy?
gizela1 5 lat temu
jaropasztii 5 lat temu
jestem po dobrej stronie, nie spinam się samo tak wychodzi.pozdro
12 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie