Przejdź do treści
Czytanie

EB

O sobie
wyczekiwałem pod sklep powoli sącząc browar żul szeptał coś pod nosem na sercu dość spraw po szóstym po odsłuchanej rozmowie kopnął mnie prąd zwaliło mnie z miękkich nóg skrępował mnie ruch ławka twarda lecz cóż odpocznę by do domu się zwlec starym już jak fiński nóż
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

18 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie