Przejdź do treści
Czytanie

EB

O sobie
wyczekiwałem pod sklep powoli sącząc browar żul szeptał coś pod nosem na sercu dość spraw po szóstym po odsłuchanej rozmowie kopnął mnie prąd zwaliło mnie z miękkich nóg skrępował mnie ruch ławka twarda lecz cóż odpocznę by do domu się zwlec starym już jak fiński nóż
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

6 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie