Przejdź do treści
Czytanie

Eden kiedyś żył

Tęsknota
w mojej głowie drzewo pnie się do Nieba światłowodem zamiast wody z życiem płynie purpurowa krew zapach twoich ust spierzchniętych od łez teraz gdy po rozmowie z Bogiem widzę więcej widzę ludzi w dzikim pędzie obłęd ogarną pełną łódź co tonie gdy sygnał się urywa modlitwy nietrafione w sercu żal pustka zimny wiatr rozwiewa włosy wytłumaczyć nie potrafię się nie wiem dokąd ciągnie mnie ten świat teraz gdy po rozmowie z Bogiem widzę więcej widzę ludzi w dzikim pędzie obłęd ogarną pełną łódź co tonie
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie