Przejdź do treści

garść srebrników

Tęsknota
własnaądrogą podążam liczę na siebie nie na cud nie wierzę w system kłamliwe usta sprzedają padlinę sprzedają ziemię metr po metrze kraj obywatelski o kamerowane drogi osiedla gdzie się nie ruszysz widać każdy krok okradli ograbili mówiąc że będzie lepiej judasze w pierwszych rzędach czarne habity mówią że tak ma być módlmy się za sprzedawczyków wzory z zachodu bezprawie obudźmy w sobie ducha odwagi jesteśmy Polakami godni z zasadami waleczny lud najbardziej na świecie nasz język piękny bohaterów opiewa
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie