Przejdź do treści

gdy coś pęknie

O wierze
gdy umrze świadomość sny staną się realnym odbiciem lustra lekka zrobi się dusza serca kamienne skruszeją purpurowa krew popłynie w błękitną ścieżkę miłości szczyty wzniesień na ustach Jego imię wśród równin wśród zieleni traw rozpłyniemy się nie pękaj stąpamy w dobrym kierunku z czystym sumieniem bez debetu na rachunku
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie