Przejdź do treści
Czytanie

gdy wszy obsiądą

Od siebie
jak ptak przecinam wiatr dzień chwali dzień niespodzianka każdym lądem niezbadanym odkrywam siebie na nowo okrywam tajemnicą słowa koduję zapisuję znaki odbieram niepotrzebne telefony wciąż dzwonią demony z nad wielkiej wody ulice przeszywają strachem czyste sumienie boje się snu ulegam łykam proszki niedobrze źle idą fobie obie idą po mnie nie dnie nie chcę w kaftana odbieram dzwoni anioł Heniek powiedział damy radę gdy wszystkie tablety wyłykamy popijając czarną kawą i świeżym chlebem
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
straszny bałagan myślowvy
jaropasztii 11 lat temu
chaos...
7 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie