Przejdź do treści
Czytanie

głos i gniew

Miłosne
posłuchajcie głosu nie odwracajcie się jak żona Lota sól jest zbyt słona by ją wcierać w zranione dłonie słowa które mają tysiące lat nie są wyssane z palca zawisnę na krzyżu podepną prąd elektrody dwie nie lubię spalonego mięsa wachać swądu strzelcie prosto w głowę zamilknę na wieki nas pożre ogień piekielny Bóg na pięcie się obrócił podrapał się za uchem i wypioł na nas pupę
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

38 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie