Przejdź do treści
Czytanie

Ikar

Od siebie
spadam w dół długi to lot trwa całe życie dotykam prawie dna wciąż lecę witam gołębie słyszę śpiew syren one tu są na falach łez życie przeleciało mnie wiatr wiał śmiech szyderczy uspokaja demona spada dzień wypływa noc kilka gwiazd nie ma tam mnie słońce gdy było bogiem księżyc za mgłą też tutaj był człowiek zamyślony spokój dwie sprzeczne natury czerń i biel
155 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak życie wybija w górę
też do poziomu ziemi ciągnie
lecz nie zawsze w tektoniczy wybój
który pod ciężkością
nieznane UFO po sobie zostawi w:)
ryty 8 lat temu
no to teraz kolej na Feniksa, Trojańskiego konia i - a może by tak coś z innej beczki;)
zyga66 8 lat temu
na koniec trchę przeskakuje, ale całość niezła, pozdro :)
ryty 8 lat temu
Skoro nie z beczki to morze z Puszki Pandora?! ;)))
leopard 2 8 lat temu
ja się przyłączę do ogółu :))
22 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie