Przejdź do treści
Czytanie

innym razem

Egzystencjalne
nie umarłem nie teraz czasem śpię nie zabieraj bycia sobą za droga jest śmierć życie nie ubezpieczyło mnie nie mam co jeść w garach pleśń obudzę kiedyś człowieka wskrzeszę do życia siebie nie opłaca się umierać choćby dla dotacji UE życie w tym świecie jak rzeź segregacja śmieci podział ludzi na lepszych gorszych ja śmieć piszący cienki wiersz nie umarłem nie mam licencji by przejść w inny wymiar by noc stała się dniem
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

60 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie