Przejdź do treści
Czytanie

jak dwa barany

Egzystencjalne
gdy ulicą jak dwa barany prowadzeni niby na żeś niby pić gorzką z gwinta takim widzę siebie dziś takim widzę siebie jutro nie boję się śmierci nikt mnie nie zaskoczy nawet twój język gdy go wpychasz w moje usta walę wódę browar za browarem nawet tu na miedzy gdy ściągasz dla mnie majty jestem zimny i otwarty
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

15 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie