Przejdź do treści

jesień i taniec wiatru

Od siebie
wczesne popołudnie ciepło schludnie wlecze się jesień wiatr poderwał do tańca tańczą liście tańczy pani jesień trawa żółtozielona w dywan rozwinięta w asfaltowych dziurach błyszczą kałuże podłoże suche pełne jesiennych wspomnień lata w alejkach park pachnie grzybami żywicą sosnowe igły szyszki żołędzie wiewiórka kilka gawronów przekrzykują wszystkich dookoła wiatr zagłusza kłótnie słońce spada spaść nie może jak pięknie by nie było gorzej lecą żółtoczerwone pokręcone liście z wiatrem po dywanie suną zgrabnie gałęzie ugięte w pokorze kładą się do snu o tej porze pani jesień październik w kalendarzu niesie pogodę w dłoniach przekłada na przemiennie raz słońce raz deszcz zawsze jestem tutaj gdzie bywa dobrze wiatr liście taniec jesieni szelest pod stopami
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
jesień już mówi o Bozym Narodzeniu
gdzie zycie nie przemija tylko obicze zmienia
też trwa zielona dekoruje się liściami z drzew
rosa choć ich żywotność utrzymuje
susz na wiosnę i tak spadnie
gdyż człowiek nieprzezwycięży natury
jedynie umie z zakłamanej nuki
wojny wszynać mówiąc [ po trupach do władzy]
kiedy wszyscy jesteśmy skazani na śmierć
jak też zimą ,nie wszystkim kwiat jabłoni rozkwita w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie